Blog > Komentarze do wpisu

Avatar

-A co wy tak, Kameron, stoicie. Podejdźcie, siadajcie, nie zjem was przecież.
Czytałem ten wasz scenariusz, ten... Avatar.. tak?

Komu wy chcecie oczy mydlić, Kameron, pytam się?! Myśleliście, faszysto, że dorwiecie się do cycka z kasą dzięki temu chłamowi?!

Nieźleście to sobie wykombinowali: zła Korporacja przepędza dobrych tubylców z wioski na bogatych złożach czegośtam. Jeden z przybyszów zakochuje się w dzikiej i razem przepędzają Korporację precz.
Problem w tym, że ja wam - Kameron - nie wierzę. W te wasze ekologie i tolerancje. Co więcej, ja jestem pewien, że w głębi pozostaliście napędzanym hamburgerami szowinistą z epoki pierwszego Terminatora!

Kolektyw jednakże postanowił dać wam szansę. Na reedukację i samokrytykę. Tu i teraz jeszcze możecie uratować ten scenariusz. Notujcie.

Żaden mięsożerny marines nie będzie już bohaterem filmu za 250 milionów. Chyba, że sprawny inaczej. Dobrze, uwalcie mu nogi. Wiem, że wtedy sam nie poradzi. Co proponujecie? Kolegę bez śledziony? Wy tu sobie nie żartujcie. Dobrze, kobieta marines może być

Szybko łapiecie, Kameron. Tylko - widzicie - to nie wystarczy. Kino to najważniejsza ze sztuk a reżyser to inżynier duszy ludzkiej, nieprawdaż... A u was, Kameron, ci tambylcy nic tylko polują, albo odprawiają swoje zabonbony. A tymczasem człowiek, nawet niebieski, niechby trzymetrowy i z galaktyki far-far-away, to tylko forma istnienia białka. Zakonotujcie sobie na czerwono: zero tolerancji dla religanctwa !

Że wam się film posypie? No dobra podpowiem. Dokładnie to samo mówił mi Lukas. Że bez tego "Niech moc będzie z tobą" nie ma Gwiezdnych Wojen. On był twardy, ale kolektyw jeszcze twardszy. Piętnaście lat tak chodził i jęczał, ale w końcu poddał się i wymyślił. Tak! Midichloriany. Na wszystko musi być naukowe wytłumaczenie, taki jest wymóg epoki. Którą, nieprawdaż finansujemy i mentalność nowego człowieka, którego tu obaj, wicie rozumicie, lepimy.

Palcem robieni nie jesteście, możecie zostawić ten fosforyzujący makaron, tylko na miłość boską, niech będzie jasne, że to nie duch porucznik Ripley, tylko jakiś nadmanganian potasu.

No idźcie już, nie dziękujcie. Sobie podziękujcie, żeście tego starego Kamerona przezwyciężyli.
Tak, na 3D też damy.
Idzie nowe.

http://thepiratebay.org/torrent/5229767/Avatar_%282009%29_PROPER_TS_XviD-MAX

środa, 06 stycznia 2010, leniuch102

Polecane wpisy

  • Up In The Air

    Rok minął jak z bicza strzelił i oto zubożała branża filmowa znów rozda sobie po oskarze. Po rozpaczliwie nieatrakcyjnym 2008 (przypomnę: filmy o starej esesman

  • The Hurt Locker

    Hmm, przereklamowany, acz wciąż fajny film wojenny. Na mój gust zbyt ciąży w kierunku przygodowości, każąc bohaterom - saperom, wikłać się w różne dziwne awantu

  • Sherlock Holmes

    Nie zdziwiłbym się, gdyby najbardziej wspomaganym komputerami filmem sezonu okazał się nie Avatar, a poczciwy Sherlock Holmes. Właśnie tu CGI pręży muskuły i us

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lonegunman
2010/01/06 18:27:42
E tam, tak to ja sie nie bawie...wszystko juz napisales. Nie ma sie z kim flejmowac. Ide znalezc sobie jakiegos nowego losia- liberalnego socjaliste.
-
lonegunman
2010/01/06 19:32:16
tak, wiem, ze liberalny socjalista to oksymoron.
-
Gość: Blogomotive, *.chello.pl
2010/01/07 09:42:23
To nawet kuszące, by obejrzeć ten film w 2D...
-
Gość: rzepak, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/07 18:00:55
to absolutnie głupie oglądać ten film w 2D ;)
-
leniuch102
2010/01/08 08:51:24
@2D
i czarno białe.
Spójrzmy prawdzie w oczy: Avatar skręcono w estetyce Barbie/My little pony. Na czarnobiało może tylko zyskać.
-
lonegunman
2010/01/08 09:45:34
Wczoraj widzialem recenzje gry Awatar 3d. Zdaje sie, ze ma lepsza fabule.
Czekam z niecierpliwoscia na wersje 2d, zeby zobaczyc tych wszystkich fanboyow, jak ze wstydu zaszywaja sie w Bieszczadach. Awatar trzeba oceniac jako film i jako atrakcje 3d. Jako atrakcja daje rade, jako film kala pamiec Aliensow i Terminatora. A z tylu juz sie czai Lucas, ktory tez nabral ochoty na DUZA KASE i planuje 55 wersje odswiezonych Star Warsow, tym razem 3d (plus podobno 3 nowe odcinki, z Jar-Jarem, jako glownym bohaterem przechodzacym na ciemna strone).